Reklama

Pożar przy ul. Piastów. Wszystko zaczęło się od frytek…

Mieszkanie przy ul. Piastów, w którym dzisiaj po godz. 12.00 doszło do pożaru było użytkowane przez najemcę. Wynajmujące je kobieta postanowiła usmażyć frytki. Na chwilę musiała jednak wyjść do dziecka znajdującego się w pokoju obok, a gdy po chwili wróciła, zastała płonący blat

Kobieta wraz z dziećmi szybko opuściła lokal, a bardzo szybko przybyłe na miejsce jednostki straży pożarnej ugasiły pożar ratując przed ogniem pozostałe pomieszczenia. Straty jednak są spore.
- Popękały nawet okna. Jak widać na zdjęciach, kuchnia jest do całkowitego remontu – mówi właściciel mieszkania.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama