Reklama

Pościg na autostradzie. Jedno auto dachowało, drugie odjechało

Dziś ok. godziny 12.00 samochód osobowy dachował, spadając z nasypu z autostrady w okolicach Radziszewa. Przed policją uciekał nim 32-letni Polak. Ale to nie był koniec pościgu...

- Widziałem, jak z tego rozbitego auta wyciągano jakieś osoby - relacjonuje nam świadek zdarzenia, który jechał w kierunku Szczecina. - Gdy po kilkudziesięciu minutach wracałem, korek był potężny. Nie można było wjechać na autostradę. Miejsce zdarzenia było zabezpieczone, a wozy policji niemieckiej, jak i polskiej wciąż obecne - dodaje mężczyzna.

Jak informuje nas st. asp. Irena Kornicz z Komendy Wojewódzkiej ok. godziny 11.45 nasza policja otrzymała zgłoszenie od niemieckiej, iż do kontroli tuż przed przejściem granicznym w Kołbaskowie nie zatrzymały się dwa samochody - mercedes i audi A8. Rozpoczął się pościg, do którego dołączyła polska policja. Dla jednego auta pościg zakończył się tuż przy Radziszewie, gdyż kierujący mercedesem nie utrzymał samochodu w pasie drogowym, wskutek czego spadło ono z nasypu i dachowało.

Reklama

- Kierowca to 32-letni Polak. Został przewieziony do szpitala. W samochodzie nie było pasażerów - mówi I. Kornicz.

Natomiast audi A8 oddaliło się w kierunku Gorzowa Wielkopolskiego. Policja poinformowała ościenne województwa o pościgu.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama