Myśliwy Leszek Jułkowski otrzymał złoty medal za poroże upolowanego jelenia byka. Jest to pierwszy złoty medal w gryfińskim kole łowieckim Żubr
Leszek Jułkowski dokładnie pamięta dzień, w którym ustrzelił byka.
- Na polowaniu byłem sam, widziałem wtedy kilka byków – wspomina myśliwy. – Ten był schowany głęboko w lesie i nie chciał wyjść – dodaje.
Jednak myśliwy nie dał za wygraną i spokojnie oczekiwał dogodnego momentu.
- Wyszedł dopiero po zmroku, wtedy mogłem mu się dokładnie przyjrzeć – opowiada Leszek Jułkowski. – Wiedziałem, że będzie to byk selekcyjny, czyli nadający się do odstrzału – dodaje.
Strzał, który został oddany w pełni rykowiska, okazał się złoty. Ciężar tuszy jelenia wyniósł 174 kilogramy, a wieńca, czyli poroża, ponad dziewięć kilogramów.
- Medale dostaje się na podstawie wyceny, myśliwi oceniają byka po porożu, waży się je i mierzy, po tym komisja podaje liczbę punktów – tłumaczy myśliwy.
Leszek Jułkowski uzyskał 210,42 punktu, dzięki czemu dostał złoty medal. Mimo że myśliwym jest dopiero od 15 lat, jest to jego czwarta nagroda.
- Mam już na swoim koncie dwa brązowe medale za byki i jeden srebrny za dzika – wymienia myśliwy. – Takie złoto raz w życiu jak się trafi, to szczęście – opowiada z dumą.
Jednak myśliwy nie zamierza spocząć na laurach.
- Marzy mi się jeszcze złoto za dzika – nie ukrywa.
W historii koła łowieckiego Żubr w Gryfinie, które istnieje od 1962 roku, jest to pierwszy złoty medal.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze