Dzisiaj, w piątek 4 kwietnia, około godziny 19.30 doszło do interwencji w Parku Miejskim w Gryfinie
Jeden z czytelników nadesłał do naszej redakcji krótki filmik. Po chwili otrzymaliśmy - od innego gryfinianina - kilka fotografii z miejsca. Zanim zapytaliśmy służby o przyczyny interwencji zarówno policji, jak i medyków, otrzymaliśmy telefon od jeszcze jednego świadka zdarzenia.
- To ja zadzwoniłem pod 112 i zaalarmowałem o sprawie - przekazał mężczyzna.
Interwencja dotyczyła dwojga mieszkanców miasta - mężczyzny i kobiety - którzy znajdowali się w stanie zagrażającym ich zdrowiu i życiu.
- Mówiąc dosadnie i wprost: byli tak bardzo pijani, że nie wiedzieli, gdzie się znajdują. Strasznie napruci, mężczyzna był już nieprzytomny. Leżał nieprzytomny na ziemi, a kobieta znajdowała się na skraju rzeczywistości. Przy ławce leżało pełno pustych butelek po wódce. Margines, ale jednak ludzie - usłyszeliśmy "po drugiej stronie słuchawki", w uzasadnieniu "obywatelskiego donosu".
Najpierw przyjechali policjanci, którzy wezwali karetkę pogotowia. Kobieta i mężczyzna znajdowali się bowiem w tragicznym stanie. Nie było z nimi kontaktu.
Liczebność czytelników, którzy zgłosili nam tę sprawę, wynika z faktu, iż "sceny" rozegrały się niemal w biały dzień. Na fotografii, którą dołączamy, widać zresztą że na zewnątrz było jeszcze jasno.
- I tu dochodzimy do clou problemu. Piątkowy wieczór, ciepło i jasno, główna arteria parku, w którym znajdowało się pełno osób. W tym dzieci, które musiały oglądać takie a nie inne obrazki. Sytuacja wydarzyła się bowiem przy placu zabaw. Mówię o tym, by pochwalić nasze służby, które podjęły natychmiastową interwencję - podsumował nasz rozmówca.
Nadeszła wiosna, a wraz z nią nastał swoisty "sezon". Dlatego też życzymy sobie oraz czytelnikom, by w najbliższych miesiacach takich artykułów pojawiało się jak najmniej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
To cudowny pan Sławek, mieszka w Żabnicy. Zapytany jak dostaje się do domu, odpowiada , że kładzie się specjalnie na ulicy i czeka aż pogotowie albo policja zawiezie go za darmo . I to wszystko z naszych Podatków!!!
Każdego człowieka nawet tego którego nie znasz nazywasz marginesem tylko dlatego że przedawkował alkohol ?
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Nie można zlikwidować straż miejska a gdzie pójdę do pracy. Straż miejska dalej pracę policyjnym emeryta.
Muasto Pisiorów
raczej PeOwców :)

To cudowny pan Sławek, mieszka w Żabnicy. Zapytany jak dostaje się do domu, odpowiada , że kładzie się specjalnie na ulicy i czeka aż pogotowie albo policja zawiezie go za darmo . I to wszystko z naszych Podatków!!!
Każdego człowieka nawet tego którego nie znasz nazywasz marginesem tylko dlatego że przedawkował alkohol ?
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.