Tej niedzieli do Gryfina zawitał „Dudabus” służący do kampanii wyborczej obecnego prezydenta Andrzeja Dudy. Pierwszym punktem zainteresowania naszego gościa była nowo powstająca hala sportowa. Już pół godziny przed czasem pod obiektem w komplecie zebrali się włodarze naszego miasta. Zapowiedzianym gościem reprezentującym kandydata na prezydenta - Andrzeja Dudę, miała być była minister Elżbieta Rafalska. Kiedy na parkingu pod halą pojawił się bus z wizerunkiem obecnego prezydenta wszyscy nasi burmistrzowie szpalerem ustawili się przy wejściu do obiektu. Kiedy jednak z samochodu wyszedł inny gość, nikt nie dał poznać rozczarowania.
Krótka rozmowa medialna pana posła Leszka Dobrzyńskiego wszystko wyjaśniła. Okazało się, że wyczekiwana pani europoseł Rafalska musiała oddać się innej pracy. Z ust przybyłego gościa płynęły przeprosiny i ukłony od nieobecnej pani polityk.
Po oficjalnym wstępie nastąpiło zwiedzanie hali sportowej dofinansowanej przez Ministerstwo Sportu i Turystyki, co podkreślał burmistrz Sawaryn. Z luźnej rozmowy z posłem Dobrzyńskim udało nam się również poznać dalekie i nieśmiałe plany na przyszłość. Otóż, cytując „jeśli PIS będzie u władzy przez kolejne 20 lat, to być może Gryfino doczeka się hali koncertowej”...
Po zwiedzeniu hali kampania przeniosła się na plac Barnima, gdzie już czekali zgromadzeni mieszkańcy – zwolennicy PiS. Im również poseł przekazał przeprosiny i ukłony od pani Rafalskiej. Cóż, każdy z nas rozumie – są dla każdego sprawy ważne i ważniejsze.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze