Reklama

Po siedmiu latach wyciągają zmarłych z grobów

Jedną z czwartkowych prezentacji na festiwalu Włóczykij był „Kult przodków na Madagaskarze, czyli taniec z nieboszczykiem” Arka Ziemby. Autor opowiadał o kulcie zmarłych Malgaszy

Arek Ziemba od lat spędza dużą część roku na Czerwonej Wyspie. Poznaje tam nie tylko krajobrazy, ludzi i język, ale też tradycje i obrzędy. Największą grupę etniczną tworzą tam Merina, pochodzenia indonezyjskiego. Podczas prezentacji opowiadał m.in. o przesądach mieszkańców Madagaskaru. Swoich krewnych chowają oni w grobowcach, które często ozdabiane są różnymi malowidłami. Jednak najbardziej szokująca dla nas może być Famadihana, obrzęd praktykowany przez Merina, zamieszkujących centralny płaskowyż. Po około siedmiu latach od śmierci zmarli wynoszeni są z grobowca. Jest to najważniejsze i najbardziej huczne miejscowe święto, a zmarły może wtedy po raz ostatni „przebywać i bawić się” wspólnie z rodziną. Famadihana trwać może nawet siedem dni, a podczas niej zabawa odbywa się całą dobę. Ciało zmarłego przynoszone jest do domu. Na koniec owijane jest w płótno i z powrotem zanoszone do grobowca. Jak wierzą miejscowi, dopiero wtedy ich przodek trafia do raju, skąd może o nich zadbać.

Program na kolejne dni Włóczykija znajdą państwo pod tym linkiem

Reklama

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama