- Mamy w naszej wsi, przy samym boisku, jezioro, więc musimy je odpowiednio wykorzystywać – powiedział w rozmowie z nami Roman Krysiak, sołtys Sobieradza, w nawiązaniu do zorganizowanej w minioną sobotę imprezy.
Na Jeziorze Sobieradz po raz drugi odbyła się Kajakomania. Impreza łącząca elementy sportowe z zabawą. Głównym punktem były wyścigi kajakami w parach. Uczestnicy, których było ok. 30, musieli przepłynąć ok. 200 metrów, wejść na ląd, aby zabrać jabłko, a następnie wrócić tą samą trasą i postawić jabłko na stole sędziowskim. Nie wszystkim to się udało. Trzymane w ustach owoce upadały na ziemię, dyskwalifikując zawodników przed samą metą. Problemem było również nawrócenie kajakiem, co przy kilku załogach manewrujących jednocześnie na niewielkim obszarze nie było prostym zadaniem.
Różnicę na wodzie robiła Paulina Wiewióra, która z Adrianem Stasiowskim zwyciężyła w kategorii „pani i pan”. To była zawodniczka sekcji kajakowej Energetyka, a nawet reprezentacji kraju.
- Widać to było po jej technice – z szacunkiem przyznaje Roman Krysiak.
Co ciekawe, Paulina Wiewióra pełni obecnie funkcję dzielnicowej w Sobieradzu.
W kategorii open zwyciężyła para Kamil i Ryszard Chmielewscy (syn z ojcem). Tego dnia jednak nie wyniki, a dobra zabawa była najważniejsza. Słowo klucz, to integracja. Dlatego lokalne KGW bazując na środkach własnych, ale również przy wsparciu programem Społecznik, przygotowało wiele atrakcji dla mieszkańców. W organizację włączyło się OSP i rada sołecka. Goście przyjechali również z sąsiednich wiosek (Borzymia, Chwarstnicy, Drzenina).
- Zabawa przy muzyce trwała do białego rana, ale było bardzo spokojnie i miło. Szkoda, że w tym roku żniwa przesunęły się nieco w czasie, przez co, część mieszkańców nie mogła przybyć nad jezioro – mówi sołtys Krysiak
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Brawo Kama! ????
Kama najlepsza! Nie zawiodłam sie!
Wiadomo!
Gratulacje Kama trzeciego miejsca!
Kamilka, jestesmy dumni!

Brawo Kama! ????
Kama najlepsza! Nie zawiodłam sie!
Wiadomo!