Wracamy do sprawy, którą szeroko opisywaliśmy przed rokiem. Nastąpiły bowiem nowe "okoliczności"
Jakub P. który przyznał się do pozbawienia życia 16-letniej Malwiny Narkiewicz może spędzić w więzieniu co najmniej o dekadę mniej, niż pierwotnie zasądzono.
Sąd Apelacyjny w Szczecinie obniżył właśnie zabójcy z Morynia karę z 25 do 15 lat pozbawienia wolności. To jednak nie koniec. 10 lutego „sprawę” skierowano do Sądu Najwyższego w Warszawie.
Więcej piszemy w aktualnej Gazecie Gryfińskiej.
Wydanie elektroniczne Gazety Gryfińskiej:
https://www.egazety.pl/pro-media/e-wydanie-gazeta-gryfinska.html
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Skoro sąd wyższej a w tym przypadku najwyższej instancji zmniejszył kare w sprawie tak dużej wagi wygląda jak był by on za porozumieniem stron ...
Syn sędziego to coś w tym jest
Pierwszy raz karany 3 lata ok siedzi za 4 i pół roku będzie w domu pewnie
Tylko w Polsce takie rzeczy są możliwe, Tatuś lubi sprawy z odszkodowaniami bo firmy za przeciąganie w latach dobrze płacą.
Tak to prawda, skorumpowanego sędziego
Można można.Do kąd jeszcze będzie trwała ta deprawacja prawa.

Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Skoro sąd wyższej a w tym przypadku najwyższej instancji zmniejszył kare w sprawie tak dużej wagi wygląda jak był by on za porozumieniem stron ...
Syn sędziego to coś w tym jest