Otwarta w lipcu ubiegłego roku firma „Pełnosprawni” nie jest typowym przedsiębiorstwem. Przewrotna nazwa doskonale obrazuje charakter zakładu pracy, gdzie niepełnosprawni nie tylko pracują, ale też organizują swoje zajęcia. Założycielki swoim działaniem chcą pokazać, że zysk z pracy nie musi być materialny.
Ich najważniejszym celem jest integracja osób z niepełnosprawnościami. W swojej firmie realizują to, czego brakowało im w poprzedniej pracy – rodzinną atmosferę i traktowane pracowników jak członków swoich rodzin. Wiele osób nie potrafi pojąć ich działania. Kobiety często słyszą głosy powątpiewania w ich intencje. Słyszą pytania, jak można prowadzić firmę, z której nie czerpią zysków? Nie dowierzają, że można utrzymywać się z innych źródeł, żeby inwestować w coś dobrego. Obie bez namysłu odpowiadają:
- Nasze zyski nie są materialne. Robienie czegoś, co daje satysfakcje, to też jest forma zysku.
Mamy na przykład pracownika, który podczas przyjmowania do pracy u nas nie potrafił umyć sobie zębów, był agresywny, aspołeczny. Praca w „Pełnosprawnych” stała się dla niego terapią. Z nami pierwszy raz pojechał do Szczecina, zobaczył tramwaj. Dzięki temu, że jest traktowany, jako pełnowartościowa osoba, stał się innym człowiekiem. Jest pomocny, uśmiechnięty, lubi pożartować. On i kilku innych pracowników nie chcą wracać do swoich domów. Najchętniej mieszkaliby w pracy – kończą wypowiedź jedna przez drugą.
[...]
Gryfinianie pomału przekonują się co do kompetencji usług, zlecają porządki w firmach, domach, przydomowych ogródkach i grobach. Nowością są usługi nadruków na kubkach, czapkach czy koszulkach. Chcą rozwijać rękodzielnictwo, zwiększać zatrudnienie. Dekorują domy na różne okoliczności, najczęściej urodzinowe, wypożyczają stoły, czy krzesła. Organizują kursy krawiectwa, warsztaty z szydełkowania, urodziny i imprezy okolicznościowe w swoim przedsiębiorstwie, planują świadczyć świąteczną opiekę nad dziećmi, zorganizują dla nich warsztaty na czas zimowych ferii. Ich wyroby obecnie można kupić bezpośrednio w zakładzie.
Cały artykuł przeczytacie w aktualnym wydaniu Gazety Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze