Na fanpejdżu Koła Powiatowego Suwerennej Polski w Gryfinie została zamieszczona odezwa przewodniczącego Pawła Nikitińskiego. Prezentujemy ją w całości
Paweł Nikitiński:
Ruska agentura w Polsce znowu rozkwita. Tośmy doczekali się powrotu stalinowskiej proweniencji, ochoczej w deptaniu wszystkiego co polskie, wszystkiego co kojarzy się z wolnością. Dramat tej sytuacji polega na tym, że stało się to pod hasłami przewrotnie odnoszącymi się do wolności. Od 300 z górą lat wmawia się Polakom, po 1989 roku bardzo intensywne, że ich rozwiązania ustrojowe, ich model państwowości nie przystają do norm sąsiedzkich.
I w pewnym zakresie jest to prawda. Nie toczyliśmy wojen religijnych, byliśmy prekursorami ustroju demokratycznego w czasach nowożytnych, tworzyliśmy warunki i respektowaliśmy religijną tolerancję. Jeszcze raz doświadczamy, właśnie teraz, wpływu obcej agentury, zainteresowanej układaniem w Polsce takich rządów i takich person, które udowodniły ponad wszelką wątpliwość, że potrafią reprezentować interesy Berlina i Moskwy.
Pisząc ten materiał mam swoiste deja vu, choć przeszłość, którą mam na myśli jest konkretna, tak jak bardzo niestety wymierne i konkretne są koszty, które przyniosła. Ale dla wszystkich, dla których Polska suwerenna, niepodległa, wolna, mocna i bezpieczna jest wartością, mam jedną bardzo dobrą wiadomość.
Nawet jeśli niemieccy laureaci, kawalerowie i wielbiciele, obejmą stery władzy w Polsce, będziemy ich bacznie obserwowali, zwłaszcza kiedy prawo będą stosowali tak jak je rozumieją, nie jak prawo stanowi. Mamy wielowiekowe wzorce jak z obcą agenturą sobie radzić, a że mamy w kraju ogrom ruskiej i niemieckiej agentury nie budzi wątpliwości niczyjej, poza nią samą i ludźmi naiwnymi.
Wzorce, które daje nam, nie kto inny, jak sama Rzeczypospolita.
Nie radzę liczyć na żadne, najmniejsze choćby ulgi, kto bowiem depta prawa Rzeczypospolitej, przez Nią samą zostanie potraktowany adekwatnie. Prędzej lub później, ale skutecznie.
Wraca do codziennego obiegu proste i jasne zdanie, zdanie, które żyje w wielu polskich sercach – Nigdy nas nie pokonacie, nigdy!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Vibe: lata 30.
Za czasów podstawówki Pan Burmistrz Paweł Nikityński miał ksywkę "Mały", i niestety tak zostało.
Cieszę się że ten odklejony dzban spodziewa się jednak kary za łamanie praw Rzeczpospolitej przez swoich kolegów typu Zero czy Matecki.
Widać, że bikorn mocno ciśnie w dekiel naszego Napoleona :)
Czy w ramach dbania o polską rację stanu nie powinno się robić wstępnych badań psychiatrycznych dla kandydatów na burmistrzów, wojewodów czy innych Braunów?

Vibe: lata 30.
Za czasów podstawówki Pan Burmistrz Paweł Nikityński miał ksywkę "Mały", i niestety tak zostało.
Cieszę się że ten odklejony dzban spodziewa się jednak kary za łamanie praw Rzeczpospolitej przez swoich kolegów typu Zero czy Matecki.