Gryfińska Straż Pożarna odnotowuje dużą liczbę pożarów traw. Od początku roku do tego typu akcji wozy strażackie wyjeżdżały już wiele razy. Strażacy apelują o rozsądek i przypominają, co grozi za podpalanie traw.
Przełom zimy i wiosny jest okresem, w którym znacząco wzrasta liczba wyjazdów jednostek straży pożarnej do zdarzeń związanych z pożarami traw na nieużytkach, czy też poboczach szlakach komunikacyjnych. Takie zdarzenia mają również miejsce w obrębie zabudowań mieszkalnych i gospodarczych. Komenda Powiatowa PSP w Gryfinie w samym 2014 roku zanotowała aż 179 wyjazdów do tego typu pożarów. Łącznie spaleniu uległo 80 ha. Jak informują gryfińscy strażacy, w tym roku pożary traw rozpoczęły się zdecydowanie wcześniej niż w poprzednich latach. Pierwszy pożar w naszym powiecie miał miejsce już 25 stycznia, a łącznie do tej pory było ich siedemnaście. W wielu przypadkach za powstanie pożarów odpowiedzialny jest człowiek. Wypalanie traw skutkuje zabijaniem organizmów żywych, niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania przyrody. Duże zadymienie, jakie powstaje przy paleniu traw, może stanowić zagrożenie również dla osób przebywających w pobliżu, poprzez możliwość zaczadzenia, a także może powodować zmniejszenie widoczności na pobliskich drogach. Podczas gwałtownych zmian kierunku wiatru pożar może wymknąć się spod kontroli i przenieść na pobliskie lasy, i zabudowania. 18 lutego 2015 roku w Łazorach, woj. Podkarpackie, pożar powstały w wyniku wypalania traw przeniósł się na zabudowania gospodarcze i mieszkalne. W wyniku pożar spłonęło łącznie osiem budynków. Gryfińscy strażacy przypominają, że za wypalanie traw grozi kara grzywny, aresztu, a nawet pozbawienia wolności.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze