Do parku od strony przejazdu kolejowego w końcu możemy chodzić jak królowie i królowe.
Szczecin ma swoje swoje Przełomy, a my wcale ubożsi czuć się nie musimy. Dłuuuuugo wyczekiwane rozwiązanie ciągu pieszego, z gatunku tych prozaicznych, nareszcie oddane do użytku!
Problemy w tym miejscu ciągnęły się, odkąd skutkiem remontu przejazdu kolejowego na ul. Armii Krajowej wykluczony został jeden z ciągów pieszych, co skrzętnie podkreślały zainstalowane od strony parku bariery. Ludzie spacerujący parkiem, aby przedostać się na Górny Taras, musieli od tej pory cofać się od schodów kilikanaście metrów w dół ulicy, by tam dopiero skorzystać z obowiazkowego przejścia dla pieszych.
Rewitalizacja parku nie rozwiązała tego problemu, mimo wielu głosów, by przy tej okazji usankcjonować niejako dziki trakt, który mieszkańcy Gryfina zdążyli już sobie w bardziej oczywistym miejscu wydeptać. Niestety, trzeba było czekac na zakończenie prac rewitalizacyjnych i dopiero po nich sporządzić osobny projekt podejścia. Tak czy siak, w końcu się udało i dzisiaj pierwsi piesi mogli cieszyć się imponującą srebrną balustradą wiodącą w głąb parku lub przeciwnie - ku górze i licznym domostwom Górnego Tarasu.
Pierwszą osobą, jaką napotkaliśmy, była pani Kazimiera z wnukiem. Przyznała, że podejście jest wygodne i spełnia swoje zadanie. Pozostaje nam tylko życzyć wszystkim udanych spacerów. No i ostrożnie przy mijaniu... jeden z pasów podejścia jest chyba stricte dla rowerów?
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze