Sezon tenisowy w Gryfinie powoli dobiega końca. Przed naszymi zawodnikami ostatni, ale też najbardziej prestiżowe zawody.
- W naszym turnieju brali udział zawodnicy m.in. ze Szczecina i Pyrzyc, niejednokrotnie wygrywając puchary. Jako że nie są w sekcji, nie staną do walki o Masters – zaznacza Klonowski, dodając, że za rok regulamin ulegnie zmianie. W najbliższy weekend jednak puchar do góry uniesie na pewno zawodnik z Gryfina. Do boju o tytuł najlepszego staną: Henryk Klonowski, Michał Jermołowicz, Hubert Adamczyk, Ryszard Waszak, Daniel Słupski, Grzegorz Koczan, Dariusz Kmieciński oraz Bogdan Wiśniewski. Parząc na dotychczasowe osiągnięcia, największym faworytem jest najmłodszy z grona – Jermołowicz. Dwudziestojednolatek w bieżącym sezonie wygrał trzy turnieje. Rywalizacja „Masters” toczyć się będzie w dwóch grupach.
Rozgrywki rozpoczną się w piątek o godzinie 16.00 i kontynuowane będą następnego dnia już od 10 rano. Mecz finałowy zaplanowano z kolei na niedzielę.
- Mam nadzieję, że pogoda nie pokrzyżuje nam planów – dodaje pomny doświadczeń Klonowski.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze