Debiut Aleksandry Kwiecień w narodowych barwach wypadł okazale. Zawodniczka Hermesa Gryfino pobiła swój rekord życiowy w skoku w dal
Prognozy co do jej formy okazały się trafne. Podopieczna trenera Jacka Stefańskiego uzyskała w konkursie skoku w dal wynik 6.0 m., przyczyniając się do zwycięstwa Polek oraz bijąc o szesnaście centymetrów dotychczasowy rekord życiowy. Niestety, imponujący wynik nie zostanie wpisany do tabel.
- Niestety, życiówka oraz rekord klubu nie może być uznana bo zmierzono za dużą prędkość wiatru - 2,3 m/s (dopuszczalna to 2.0 m/s – przyp. red.) ale i tak to wielka sprawa – skomentował trener.
Sześć metrów dało Kwiecień czwarte miejsce w klasyfikacji końcowej. Najlepsza okazała się Dominika Łykowska z MKL Szczecin (6,20 m), która ma już zagwarantowany start w Mistrzostwach Świata Juniorów.
- Ola wciąż walczy o swoją kwalifikację, która wynosi 6.15 m. Ostatnia szansa nadarzy się w weekend, podczas Mistrzostw Polski, gdy wystąpi zarówno w skoku w dal, jak i w trójskoku – mówi Stefański.
Więcej w aktualnym wydaniu Gazety Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze