Julia CZAJKA przyzwyczaiła już nas, że z imprez lekkoatletycznych rangi mistrzowskiej bez medalu nie wraca. Reguła się potwierdziła i po rozegraniu jej konkurencji, czyli chodu na 5000 m, podczas Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży w Lublinie, także "zalicza" podium, trzecie miejsce i przywozi medal do Gryfina.
Wczorajszego (piątek 3 lipca) wieczoru Julia "wychodził" nowy rekord życiowy osiągając na mecie czas 26:05.64 s, czas lepszy od normy PZLA kwalifikacyjnej na Mistrzostwa Europy U18 - 26:10.00 s (Rieti /ITA/, 16-19.07.2026). Wygląda to wszystko pięknie ale nie do końca.
PZLA wyśle na ME U18 prawdopodobnie dwie reprezentantki Polski a Julia zajmując w MP U18 trzecie miejsce jest trzecią w kolejce i jej udział jest mocno zagrożony. Bądźmy dobrej myśli i obyśmy mogli pokibicować Julii podczas rywalizacji "chodziarek" we Włoskim Rieti.
Na słowa uznania zasługuje druga nasza reprezentantka w chodzie na 5000 m. Sylwia KALICIAK po długiej przerwie spowodowaną kontuzją, wraca do formy i poważnego ścigania się na lekkoatletycznych bieżniach. Wczoraj przekracza metę na 7 miejscu poprawiając swoją "życiówkę", która od tamtej chwili wynosi 28:04.15 s.
Trenerem obu zawodniczek jest Jan Podleśny - BRAWO!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze