O godzinie 15.00 piłkarze Odrzanki Radziszewo podejmą w Daleszewie zespół Znicza Niedźwiedź. Porozmawialiśmy z trenerem Rafałem Sinkowskim
Jak oceniasz przebieg okresu przygotowawczego?
R. Sinkowski: Okres przygotowawczy oceniam przez wzgląd na dwa czynniki: zaanagażowanie i podejście zawodników do treningu oraz kontuzje, które w drugim etapie przygotowań zaburzyły nam liczebność na zajęciach.
Zaburzyły tym samym przygotowania do rundy?
- Przede wszysttkim uniemożliwiły nam grę w większej liczebności podczas sparingów z drużynami z wyższych lig.
Wasi kibice, widząc wyniki sparingów, pytali w komentarzach pod postami: "co się z wami dzieje?".
- Trudno ocenić pozytywnie wyniki sparingów, gdy w trzech ponieśliśmy wysokie porażki. Ja zawsze podchodzę jednak do sparingów tak, że dla mnie liczy się wykorzystanie zawodników w różnych ustawieniach. Wynik tu nie jest najważniejszy, wole grać z ligą wyższą, ponieważ dzięki temu widzę ile jeszcze brakuje nam, np. do zespołów z okręgówki. W tym okresie niestety - od lutego, przez cały marzec - na każdy sparing miałem 13-14 zawodników. Kontuzje uniemożliwiły nam pokazanie naszej siły.
A jeśli chodzi o pozytywy?
- Najbardziej zadowolony jestem z tegom że jestem trenerem tak super grupy zawodników, jaką posiadam w zespole Odrzanki Radziszewo.
Jak Odrzanka prezentuje się kadrowo po trudnej zimie?
- Odeszli: Sękowski i Wiczkowski do Odrzanki oraz Arndt do Żaków-Kasty Szczecin. Przyszedł Patryk Cieślak (do niedawna Błękit Pniewo), wrócił wychowanek Bartłomiej Duraziński. Do kadry włączeni na stałe zostali ponadto trzej juniorzy: Artur Rożek, Damian Rożek i Artur Wiśniewski.
Cel na pierwszy mecz?
- Zdobyć trzy punkty.
A cel na rundę?
- Zagrać jedenaście jakościowych meczów, z których zawsze będziemy chcieli zejść z boiska z kompletem punktów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze