Reklama

Odrzanka nie zasługuje na zwyczajność [FELIETON BYKOWSKIEGO]

Początkowo klub z Radziszewa wiązał bardzo duże nadzieje z osobą Łukasza Truskowskiego. Wszak postawiono mu za cel awans do Szczecińskiej Okręgówki. Długo nie czekając trener rozpoczął swoją kadencję od…porządków. Swoimi decyzjami doprowadził do odejść najbardziej kluczowych zawodników w drużynie, tj. Plisa, Marzantowicza. W międzyczasie z klubem pożegnali się też Wołosz, Skrobek, Maszczyk, Groszewski, no i ja. W konsekwencji klub przegrywał spotkanie za spotkaniem a trener tłumaczył się tym, że nie miał czasu na okres przygotowawczy, gdyż za późno przejął zespół. Jednak, gdy nadeszła zima i kolejny czas na przygotowania, poprawy nikt nie zauważył. Sezon zakończył się spadkiem do A-klasy po spotkaniu barażowym z Klonem Krzęcin, ale szczęśliwy zbieg okoliczności doprowadził do pozostania Odrzanki w lidze okręgowej. Kiedy wszyscy spodziewali się, że trener pożegna się z zespołem działacze klubu z Radziszewa pozostawili go na kolejny sezon. Efekt? Ostatnie miejsce w lidze i tylko dwa zwycięstwa w rundzie jesiennej 2017/2018 - pisze felietonista Gazety Gryfińskiej, Piotr Bykowski

Jak mówi przysłowie „Lepiej późno niż wcale”. Po szeregu upokorzeń zimą klub z Radziszewa w końcu pożegnał się z feralnym trenerem. To niewątpliwy postęp. Nasuwa się jednak pytanie: „Co dalej?”. Wydaje mi się, że czas naśmiewania się z klubu już minął. Pora zakończyć odliczanie kolejnych porażek Odrzanki i najzwyczajniej w świecie pomóc klubowi. Wiem, nie jest to łatwe zadanie, ale myślę, że warto, wszak Odrzanka jest klubem z ponad 70-letnią tradycją. Można się domyślać, że jeśli klub spadnie do A-klasy, a po zmianach nazewnictwach w zasadzie B-klasy, to długo może się z niej nie wydostać. Dlatego właśnie tym bardziej należy pomóc.

Klub z Radziszewa i jego kibice to bardzo specyficzne otoczenie. Osoby dołączające do klubu muszą poznać realia i klimat tutaj panujące, a jeśli dajesz z siebie wszystko oni oddadzą tobie siebie. Należy pamiętać, że miejsce to potrafi stworzyć niesamowitą atmosferę, ale jednocześnie jest bardzo czułe. Niestety tego klimatu nie poczuł Łukasz Truskowski, co spowodowało pustki na trybunach.

Reklama

Na szczęście klub poczynił już pierwsze kroki do stworzenia normalności. Zatrudniono trenera, trwają rozmowy z zawodnikami  celem wzmocnienia drużyny. Co istotne: zawodnikami, którzy zdecydowanie podniosą poziom piłkarski drużyny, zawodnikami, którzy w swoich sercach mają ten klub. I tutaj jest mój apel zarówno do zawodników, którym leży dobro klubu w sercach jak i kibiców tworzących tą świetną atmosferę. Jeśli to możliwe, jeśli nie macie zobowiązań w innych klubach, jeśli możecie poświęcić temu klubowi trochę czasu… wracajcie i pomóżcie!  Nie pozwólcie Odrzance popaść w zwyczajność. Ten klub na to nie zasłużył.

 

Reklama

Cały falieton znajduje się w aktualnym wydaniu Gazety Gryfińskiej.

 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama