Wicher Steklno zrezygnował z gry w A-klasie, by odbudowywać struktury w klasie "B". Idzie im to jednak opornie
- Aktualna sytuacja jest trudna ze względu na odejście większości zawodników. To dlatego postanowione zostało wycofanie się do klasy „B”, gdzie będzie możliwość budowania zespołu od początku. Wielu graczy odeszło, ale jesteśmy dobrej myśli - mówił latem Łukasz Jasiak.
Chwilę wcześniej przejął zespół i dopiero poznawał swoich nowych podopiecznych.
- Na siłę nikogo nie będziemy szukać ani ściągać. Będę się rozglądał za osobami, które na jakiś czas odpuściły sobie grę, a z chęcią wróciłyby do grania. Skupie się też na młodzieży ze Steklna, aby mieli szansę więcej grać i się rozwijać - zapowiadał 32-latek.
Jesienią było to zauważalne. Skład Wichra stanowili bowiem miejscowi. Niektórzy z nich nigdy wcześniej nie mieli styczności z ligową piłką w żadnym wydaniu.
Jak napisaliśmy w zapowiedzi B-klasy: "Z całym szacunkiem dla wymienionych zawodników, nie jest to kadra, która mogłaby podbijać piłkarski świat".
- Dlatego celem na ten sezon, a przede wszystkim na pierwszą rundę, jest stworzyć drużynę z osób, które będą chętnie przyjeżdżały na mecze oraz treningi. Zbudować atmosferę. Z czasem, jak wszystko się będzie układało, tak jak sobie to zakładamy z zarządem, to na pewno naszym celem będzie powrót do klasy „A” – odpowiadał Łukasz Jasiak.
Już pierwsze kolejki pokazały, że sama odbudowa nie będzie łatwym zadaniem. Wicher zaczął sezon 2023/24 od porażki 1:4 z Polonią Gryfino. Później było jeszcze gorzej, bo 1:6 z Osadnikiem II Myślibórz i 0:7 ze Zjednoczonymi Kurzycko. Dlatego trenera tak bardzo ucieszyła wygrana 8:5 nad Piastem Piaseczno.
Z przebiegu całej rundy okazała się jedną z dwóch. Podopieczni Łukasza Jasiaka pokonali jeszcze 2:1 rezerwy Sokoła Pyrzyce. W pozostałych spotkaniach musieli uznać wyższość przeciwników: LUKS-u Krzywin (6:1), Zrywu Góralice (5:1), Klonu Krzymów (2:1), Czcibora Bielin (2:0), Sokoła Różańsko (5:0) i Czarnych Czarnówko (6:3).
- Runda wyszła tak jak widać w tabeli, czyli bardzo źle. Tym bardziej, że jak oglądałem wszystkie zespoły z B-klasy, to żaden z nich nie grał tak, aby przegrywać z nimi takimi wysokimi wynikami - mówi trener Jasiak.
Dostrzega jednak również pozytywy.
- Widziałem przełamanie i postawienie dwóch kroków w przód po meczu w Krzymowie, później u siebie w meczu z Bielinem i zwycięskim meczu w Pyrzycach. Te spotkania wyglądały w naszym wykonaniu, tak jak powinny wyglądać cały czas. Ale niestety, po zwycięstwie w Pyrzycach zrobiliśmy cztery kroki w tył i do końca rundy graliśmy jak na samym początku, czyli wielki jeden chaos - ocenia szkoleniowiec.
Zimę zamierza poświęcić na pracę u podstaw.
- Mamy teraz przerwę do tego, aby uporządkować wszystko, zrobić jakieś wzmocnienia. Chcemy, żeby sytuacja, którą mamy na koniec rundy poprawiła się i co najmniej skończyć sezon w środku tabeli - zapowiada Ł. Jasiak.
Po jesieni Wicher zamyka bowiem stawkę dwunastu drużyn w grupie trzeciej B-klasy.
- W okresie zimowym nasz zespół będzie trenował na hali i boisku sztucznym w Gryfinie, mecze sparingowe również . Wszystkich chętnych do zasilenia naszej drużyny zapraszamy do kontaktu w celu informacji o treningach i sparingach. Drużyny zainteresowane rozegraniem spotkania sparingowego prosimy również o kontakt. Dysponujemy boiskiem sztucznym w lutym i marcu. Po stronie gości jest koszt obsługi sędziowskiej - komentują działacze ze Steklna.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze