Wracamy do wydarzenia, które miało miejsce 27 sierpnia. Jak się okazało, to nie policja dokonała zatrzymania pijanego motocyklisty
- Ujęcie 54-letniego motocyklisty miało miejsce w sobotę 27 sierpnia, przy ul. Pomorskiej w Gryfinie. "O godzinie 21.00 policjanci ogniwa patrolowo-interwencyjnego zatrzymali mieszkańca powiatu gryfińskiego, który znajdował się w stanie nietrzeźwości. Badanie wykazało 1,48 mg/l, czyli ok. 3,1 promila", mówi rzecznik Jakub Kuźmowicz. Ponadto mężczyzna posiadał aktywny zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych wydany przez Sąd Rejonowy w Gryfinie - napisaliśmy przed kilkoma dniami.
Po przeczytaniu powyższej notki z naszą redakcją skontaktował się pan Marcin. Jak się okazało, to on dokonał obywatelskiego zatrzymania pijanego kierowcy.
- Jechaliśmy do Gryfina. Zauważyłem go już w Radziszewie, gdy nieumiejętnie próbował mnie wyprzedzić. Udało mu się to przed Gryfinem. Gdy zobaczyłem co robi na drodze, wiedziałem że jest pijany - mówi nasz czytelnik.
Podróżował z żoną i dziećmi. Gdy motocyklista, raz za razem zjeżdżał na przeciwny pas ruchu, postanowili nagrać jego zachowanie oraz zawiadomić policję.
- Kilka razy mógł spowodować czołówkę, co widać na naszym filmiku. Mogła zdarzyć sie tragedia, więc wyprzedziłem go, powaliłem na ziemię i wezwałem służby - opowiada Marcin.
Nagranie ze zdarzenia można obejrzeć TUTAJ.
Więcej o sprawie napiszemy w kolejnym wydaniu Gazety Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze