14 lutego w Świetlicy Wiejskiej w Nowym Czarnowie miała miejsce impreza pn. "Walenty i Walentynka, czyli pomysły na wyznania". Pod fachowym okiem instruktora Gryfińskiego Domu Kultury Elżbiety Narzekalak, dzieci i młodzież poznawały tajniki sztuki filcowania.
- Nie było łatwo, ale uczestnicy warsztatów, uniesieni duchem Walentego, z rozmachem potraktowali temat – informuje Mariola Lenart, instruktor świetlicy. – Było więc ciąganie, mydlenie, pocieranie i wyciskanie, wałkowanie i rzucanie, a na koniec dopieszczanie, czyli wszystko to, czego w Walentynki nie powinno zabraknąć – dodaje z uśmiechem.
W efekcie końcowym powstały bardzo efektowne i fantazyjne kwiaty-broszki. Obdarowany takim prezentem z pewnością będzie zadowolony.
- Po zmaganiach z wełną, zakończonych wielkim sukcesem twórczym, postanowiliśmy trafić do serc również przez żołądek, bo jak jest coś dla ducha, to musi być i dla ciała – mówi M. Lenart.
Wypieki w postaci gofrów w kształcie serca z dodatkami dopełniły więc podniosłości tego wieczoru.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze