Reklama

Nowy dział. Sołtys Daleszewa: Krzykacze, to małe jednostki, które nigdy nic nie robiły, nie robią i nie będą robić

Ruszamy z nowym cyklem artykułów, w którym przedstawiać będziemy sołectwa. Na początek... Daleszewo to wieś, której od lat sercem od lat jest droga krajowa. Wzdłuż niej toczy się główne życie miejscowości. Coraz bardziej sołectwo rozwija się jednak w kierunku wschodnim, tam powstają kolejne zabudowania zasiedlane przez nowych mieszkańców

Jaka jest specyfika Daleszewa? Jakie sołectwo ma problemy? A także, które inwestycje powinny być priorytetowe. Przedstawiamy również realizowane zadania, a także wskazujemy nowe miejsce, w którym już niedługo odbywać będą się imprezy w Daleszewie.

W gazecie również wywiad z sołtys Władysławą Lach-Sitarską.

 

Młodzi budują się we wschodniej części Daleszewa, a co z domami przy głównej drodze?

W. Lach-Sitarska: Nie grozi im pustostan. Te domy raczej zostają w rodzinach. Wiadomo, jak ktoś jest ustawiony w mieście, to nie chce mu się wracać na wieś, ale często po śmierci dziadków domy zajmują wnuczki. I są bardzo zadowolone, bo zamiast czterech ścian i niewielkiego balkonu, mają przestrzeń.

Reklama

Cały materiał w aktualnym wydaniu Gazety Gryfińskiej.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama