Wczorajszej nocy sporo działo się przy gryfińskim nabrzeżu, gdzie służby przeprowadziły akcję ratowniczą
Akcja dotyczyła wyciągnięcia z Odry samochodu osobowego.
- Zgłoszenie jakie otrzymaliśmy od CPR mówiło o samochodzie płynącym w Odrze w Gryfinie. Podjęto działania przez JRG w Gryfinie, powiadomiono WOPR oraz Specjalistyczną Grupę Wodno-Nurkową ze Szczecina - mówi kpt. Przemysław Wiaderski, oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Gryfinie.
Strażacy odholowali pojazd za pomocą łodzi do slipu, a następnie wciągarką na brzeg.
- Na miejscu znajdowała się też policja i właściciel auta. W działaniach łącznie brały udział trzy pojazdy i dziesięciu strażaków - podsumował rzecznik prasowy gryfińskiej straży.
W jaki sposób pojazd znalazł się w rzece?
- Niemcy przyjechali nad Odrę, wyszli z Audi i prawdopdoobnie nie zabezpieiczyli w prawidłowy sposób swojego samochodu. Auto się stoczyło i wpadło do rzeki. Na szczęście w środku nie było nikogo, wobec czego obyło się bez obrażeń i poszkodowanych. Z wyjątkiem pojazdu... - usłyszeliśmy od jednego z funkcjonariuszy policji.
Sytuacja miała miejsce za mostem, w miejscu, w którym niegdyś znajdował się plac zabaw.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze