Reklama

Noc duchów w Wełtyniu

Podopieczni Świetlicy Wiejskiej w Wełtyniu przeżyli niezwykłe przygody podczas Nocy Duchów jaka niedawno się odbyła

Pełna zabawy i grozy zabawa miała miejsce w piątek 1 lipca. Dzieci oraz młodzież bardzo liczną grupą zjawiły się na świetlicy już od godziny 19.00. Po złożeniu przysięgi oraz wypiciu "magicznego eliksiru" wszyscy ruszyli na poszukiwania "Skarbu Ducha". Rywalizowały ze sobą dwie drużyny, które znajdowały kolejne ukryte wskazówki oraz wykonywały "magiczne" polecenia np. wypicie soku z cytryny czy przebranie się za upiora. Po poszukiwaniach w końcu znaleziono zakopany skarb, który okazał się być... paczką słodkości.

Były też gry, zabawy, malowanie buzi a przede wszystkim moc radości i nieznikające uśmiechy. Bardzo dużo emocji przyniosło puszczanie lampionów - nawet rodzice byli zachwyceni i na pewno stanie się już to świetlicową tradycją.

Reklama

Kiedy zrobiło się już ciemno młodsze dzieci zasiadły przed projektorem i oglądały swoje ulubione bajki, w tym jakże straszny "Hotel Transylwania". Kiedy młodsi oglądali filmy, młodzież wraz z opiekunkami ruszyła na nocne podchody, które zakończyły się tuż po północy. Po powrocie na świetlicę przez całą noc aż do białego rana oglądano filmy i płatano figle. Tej nocy na świetlicy nie było mowy o spaniu. Ktokolwiek chciał zmrużyć choć na chwile oczy, narażony był na to, że obudzi się z pięknymi wąsami z pasty do zębów.

To była naprawdę niesamowita i bardzo wesoła noc. Uczestnicy bardzo serdecznie dziękują wszystkim za tak liczne przybycie, Danielowi Romanowiczowi za wypożyczenie projektora oraz Marcie Nowak, Beacie Kowalkowskiej i Karolinie Drobny za pomoc.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama