W piątkowy wieczór Gryfino obiegła informacja o niepokojącym zdarzeniu na Górnym Tarasie. Podobno grupka młodych osób z kijami atakowała pojazdy i przechodniów. Okazało się to nieprawdą. A przynajmniej w znacznej części…
Jeden z naszych czytelników przekazał nam niepokojące słowa jego kolegi o tym, iż w piątek ok. godz. 17 był świadkiem jak grupka osób z kijami atakowała pojazdy i przechodniów. Chwilę później otrzymaliśmy film od innego z czytelników z dopiskiem:
- Dzisiaj byłem świadkiem zdarzenia na górnym tarasie, facet z pierwszego planu jest odpowiedzialny za pobicie chłopaka. Niestety pobicie się nie nagrało. Nagłośnijcie – napisał do nas załączając film.
Czekając na wieści od policji, jeszcze tego samego wieczora dotarliśmy do bezpośredniego świadka zdarzenia, właściciela jednego z aut, po którym przebiegł sprawca.
Okazało się bowiem, że był nim mężczyzna. Nie posiadał przy sobie żadnego kija, za to idąc środkiem ul. Krasińskiego przebiegał po autach i próbował je zatrzymywać. Grupka osób za nim, to mężczyźni, którzy ruszyli za nim, aby go powstrzymać. Na miejscu szybko pojawiła się policja, zatrzymując sprawcę.
- W związku z zaistniałą sytuacją, zatrzymany został mężczyzna w wieku 27 lat, który jest sprawcą danego zajścia. Policjanci ustalili na chwilę obecną cztery samochody, które zostały uszkodzone. Jeżeli ktoś jeszcze został pokrzywdzony w danym zdarzeniu może złożyć stosowne zawiadomienie w Komendzie Powiatowej Policji w Gryfinie – mówi Jakub Kuźmowicz z KPP w Gryfinie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dobra, twarda walka. Tym razem remis.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.

Dobra, twarda walka. Tym razem remis.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.