Reklama

Nikodem Nycz: Zawsze mocno trzymam kciuki za chłopaków z Energetyka

W sobotę Energetyk zremisował 1:1 z Odrą. W barwach drużyny z Chojny mieliśmy kilka „gryfińskich akcentów”. Jednym z nich był występ Nikodema Nycza. 21-letni wychowanek KSE strzelił gola na wagę remisu

Jak grało się przeciwko swojemu macierzystemu klubowi?

N. Nycz: Ciężko. Zresztą zawsze gra mi się trudno z Energetykiem. Nie mogę się odblokować i zagrać na miarę swoich możliwości.

 

Teraz poszło chyba nieźle. Strzeliłeś gola na wagę remisu.

- Bramka wyglądała w ten sposób, że zgubiłem krycie w polu karnym. Dostałem idealną piłkę na głowę od Eryka Madery. Bramkarz był bez szans.

 

Jakim rywalem w sobotę był Energetyk?

- Zaprezentował się z bardzo dobrej strony. Szczególnie jak na te wszystkie informacje, które pojawiły się w internecie na kilka dni przed meczem. Mimo rewolucji w klubie, bo tak trzeba nazwać zmianę zarządu i zapowiedź odejścia trenerów, to zawodnicy trzymają poziom.

Reklama

 

Rozmawialiście w szatni Odry o sytuacji, w której znalazł się Energetyk?

- Zamieniliśmy dwa zdania na ten temat, ale stwierdziliśmy, że to nie nasza sprawa, nie nasze problemy. Uznaliśmy, że musimy robić swoje i grać swoje.

 

I zagraliście, czy po meczu pojawił się niedosyt?

- Uważam, że mecz przez większość czasu był wyrównany. W końcówce meczu, po bramce strzelonej na 1:1, przejęliśmy delikatnie inicjatywę. Zabrakło nam jedynie trochę czasu na to, by strzelić kolejnego gola i wygrać.

 

Od tego sezonu trenerem Odry jest Rafał Kaliciak. Miałeś przyjemność współpracować wcześniej z tym szkoleniowcem?

Reklama

- Trenera Rafała znam praktycznie od początku swojej przygody z piłką, ale to pierwszy raz, gdy jest moim trenerem.

 

I jak oceniasz tę współpracę?

- Uważam że jest odpowiednim człowiekiem na odpowiednim miejscu, ponieważ ma bardzo profesjonalne podejście do treningów, meczów i odpraw. Zespół rozwinął się pod jego wodzą.

 

Odra jest aktualnie szóstym zespołem klasy okręgowej. To adekwatna pozycja?

- Postawę Odry oceniam wysoko, ponieważ jesteśmy po spadku, a jak wiadomo bardzo ciężko jest odbudować zespół po takim wydarzeniu. Uważam więc, że jest dobrze, ale zawsze mogłoby być trochę lepiej.

Reklama

 

W Energetyku ma dojść do zmiany zarządu. Gdyby nowy prezes zadzwonił, zastanowiłbyś się nad powrotem?

- Zawsze kiedy dzwoni ktoś z Gryfina, to biorę to poważnie pod uwagę, lecz na ten moment nie planuje powrotu do Gryfina. Czuję się dobrze tu gdzie jestem, co nie zmienia faktu, że zawsze kibicuję Energetykowi i trzymam mocno kciuki za chłopaków.

 

Rozmawiał: Grzegorz Racinowski

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 04/11/2024 17:36
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama