Przy obecności kompani honorowej Wojska Polskiego, kombatantów, przedstawicieli służb i instytucji oraz wyjątkowo dużej części społeczności Gryfina, odsłonięto dziś tablicę z nową nazwą ulicy im. Żołnierzy Wyklętych.
Uroczystość, którą zorganizowało środowisko gryfińskiego Klubu Gazety Polskiej, rozpoczęła się o godz. 13.00 mszą św., odprawioną na Placu Solidarności przez księdza kanonika Stanisława Helaka.
- Oni nigdy nie pogodzili się z utratą suwerenności naszego kraju – mówił w swoim kazaniu ksiądz kanonik.
Podczas uroczystości przemawiali także zaproszeni goście: zastępca dowódcy 12 Brygady Zmechanizowanej mjr. Marek Niziołek oraz Jerzy Mużyło, prezes środowiska 27. Wołyńskiej Dywizji Piechoty oraz członek zarządu szczecińskiego oddziału Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej.
- Dopiero teraz, w wolnej Polsce, możemy swobodnie mówić o bohaterstwie tych ludzi, co nie jest łatwą sprawą, gdyż przez wiele lat społeczeństwo było manipulowane nieprawdziwymi informacjami na ich temat – mówił J. Mużyło.
Wśród honorowych gości nie zabrakło byłych żołnierzy Armii Krajowej mieszkających w naszym regionie. Kazimierz Lachiewicz, Roman Kucharski oraz Kazimierz Cytrycki, żołnierze 27. Wołyńskiej Dywizji Piechoty, przy okazji gryfińskiej uroczystości, zostali odznaczeni Krzyżem Obrońców Wołynia 1939-1945. Obecni na uroczystości żołnierze 12 Szczecińskiej Dywizji Zmechanizowanej, uhonorowali poległych i zamęczonych w więzieniach UB patriotów salwą honorową. Po zakończonej mszy, zebrani mieszkańcy, kombatanci oraz żołnierze udali się pod tablicę z nazwą nowej ulicy. Tam został ona poświęcona i odsłonięta a obecne na uroczystości poczty sztandarowe oddały cześć patronom nazwanej ulicy.
- To dla nas wszystkich wielka i podniosła chwila – mówił Grzegorz Węgrzyn, wnioskodawca nazwy oraz główny organizator uroczystości.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze