Pobocza dróg latem zarastają, przez co poboczne wjazdy stają się niebezpieczne. Piszą do nas kolejni zatroskani kierowcy.
Przed sekundą do naszej redakcji wpłynął list następującej treści:
"Cz y zechcą państwo pomóc? J adąc w stronę weltynia, działki po lewej stronie, skręt zaraz za tablicą Gryfino jest zarośnięte pobocze tak bardzo, że aż prosi się o wypadek. W yjeżdżając z działek nie widzimy, czy coś lub ktoś jest na drodze - ani w prawo ani w lewo. Z jednej strony wysokie chaszcze, z drugiej drzewa zasłaniające widok. Trzeba dość mocno wyjechać autem na ulicę, by coś zobaczyć".
Sprawę dokumentują również zdjęcia naszego dziennikarza, które są w galerii poniżej.
O komentarz zwróciliśmy się do zarządcy drogi, czyli Zachodniopomorskiego Zarządu Dróg Wojewódzkich. Reprezentujący ZZDW Krzysztof Ziętek zapewnił, że zgodnie z harmonogramem sprawa będzie załatwiona w ciągu tygodnia, dwóch. Zauważył przy tym słusznie, że liczba świeżo realizowanych inwestycji drogowych stale rośnie, kolejne prace trwają, a środki na ich utrzymanie, jakimi dysponuje zarządca, zasadniczo nie uległy zmianie. Stąd czas i fizyczne możliwości szybkiego reagowania na sygnały mieszkańców nie zawsze są satysfakcjonujące.
Pan Krzysztof, który jest Kierownikiem naszego Rejonu Dróg Wojewódzkich, apeluje, by w sytuacji gdy widzimy, że jakąś sprawę możemy załatwić w miarę naszych obywatelskich możliwości, postępować w ten właśnie sposób. Nie zwlekać ze wszystkim, do czasu aż przyjadą odpowiedzialne służby. Oczywiście w miarę możliwości. Zapewnia przy tym, że za hipotetyczną interwencję polegającą na przycięciu kilku krzewów nie spotka nas żadna kara.
Ciekawe, czy odwoływanie się do społecznej wrażliwości znajdzie się z Waszym zrozumieniem?
Czekamy na Wasze komentarze.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze