Reklama

Niebezpieczna zabawa na stadionie

Skatepark to plac przeznaczony dla sportów z reguły dość niebezpiecznych, ale co w wypadku, jeśli już samo miejsce jest zagrożeniem dla życia? Na konstrukcjach rampy gryfińskiego placu pojawiły się kolejne usterki wymagające natychmiastowej naprawy

Gryfiński skatepark mieszczący się przy ul. Sportowej, od lat bardziej zniechęca niż przyciąga młodzież i dzieci do bezpiecznej zabawy. Już na pierwszy rzut oka plac nie wygląda zbyt estetycznie. Pomijając napisy pozostawione przez młodzież, to głównie zniszczona sportowa konstrukcja rampy nie zachęca do spędzania tam wolnego czasu. Czas zdecydowanie odbił na niej swe piętno, pozostawiając rdzę na metalowych częściach oraz liczne uszkodzenia podłoża, stąd właśnie w wielu miejscach płyt rampy występują dziury. Stare usterki zostały załatane, lecz całkiem niedawno na rampie pojawiły się kolejne. Zapytana o stan gryfińskiego skateparku młodzież przyznaje, że nie jest to bezpieczne miejsce. Młodzi ludzie potwierdzają także, że głównym powodem takiego stanu rzeczy jest po prostu czas. Mają świadomość uszkodzeń rampy, także zgodnie potwierdzili, że odnowa parku sprawiłaby im wiele radości.

- Byłoby fajnie móc spędzić czas na nowym placu - mówi jeden z nich. - Bardzo byśmy tego chcieli.

Reklama

Z opinią młodych zgadzają się również starsi mieszkańcy Gryfina odpoczywający przy skateparku.

- Tutaj przychodzi głównie młodzież - komentuje pani Michalik. - Sport jest dla nich formą spędzania czasu, plac wygląda jednak jak wygląda i myślę, że przydałoby się trochę odnowić miejsce ich zabaw.

 

Skatepark w opinii dyrektora

Zniszczona rampa aktualnie nie nadaje się do jakiegokolwiek użytku. Eugeniusz Kuduk, dyrektor Ośrodka Sportu i Rekreacji w Gryfinie zapewnił o jej naprawie, a do tego czasu obiekt zostanie zamknięty. Jednak nasuwa się pytanie, ile czasu upłynie nim uszkodzenia staną się na tyle duże, że żadna łata nałożona na konstrukcje nie wystarczy? Z każdym miesiącem rampa staję się coraz bardziej niebezpieczna. Każdy kolejny defekt pochłania pieniądze, które mogłyby zostać przeznaczone na zakup nowej konstrukcji.

Reklama

Eugeniusz Kuduk zgadza się, że obiekt na placu jest stary oraz nosi ślady zniszczenia, a płyty, z których rampa jest wykonana, wciąż na nowo ulegają zniszczeniu.

- W przyszłym roku planuję rozmawiać z burmistrzem o zakupie nowej rampy, głównie tej dużej - mówi dyrektor i przyznaje, że to właśnie z nią jest najwięcej problemów. - Do tego czasu skatepark będzie na bieżąco monitorowany oraz zabezpieczany przez pracowników. Wiele szkód zostało już naprawionych - dodaje.

Powstaje pytanie, czy poza nieustannym remontem nie łatwiej byłoby zacząć budować plac zupełnie od podstaw? Ostatnio pojawił się też wniosek o przeniesienie skateparku w inne miejsce. Jednak OSiR póki co, nie daje żadnych zapewnień w tym kierunku, a plan o zbudowaniu nowego placu dla sportów wyczynowych pozostaje jedynie właśnie - planem. Jak twierdzi dyrektor, ośrodek może jedynie czekać na decyzje gminy lub burmistrza. Ile więc będzie trwał prowizoryczny remont skateparku?

Reklama

- Do czasu otrzymania funduszy na nowe urządzenia - odpowiada Eugeniusz Kuduk.

Opinie są jednak zgodne, że gryfiński skatepark wymaga inwestycji, wymiany przestarzałych konstrukcji sportowych. Na dzisiaj rampa stanowi bowiem zagrożenie i mimo, że zostanie naprawiona, to czy długo będziemy musieli czekać, aż płyty zniszczą się w kolejnym miejscu? Odnowa placu nie jest jedynie projektem mającym zapewnić rozrywkę młodzieży naszego miasta, ale również bezpieczeństwo tym, którzy decydują się spędzać tam swój wolny czas.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama