W wieku 88 lat odszedł Grzegorz Krywalewicz, znany i ceniony technik weterynarii z Bań. Zmarłego wspomina jego syn, Andrzej Krywalewicz wraz z najbliższą rodziną
Grzegorz Krywalewicz urodził się w lutym 1937 w wiosce Morecz (obecnie Białoruś) jako trzecie dziecko w rodzinie, po siostrze Irenie i bracie Kostku. Janek, czyli najmłodszy brat Grzegorza, urodził się po wojnie na ziemi gryfińskiej.
Ich rodzicami byli Stefan i Jadwiga. Ślub wzięli w 1928 r., gdy pan młody miał 23 lata, a panna młoda zaledwie 16 lat.
Pochodziła z oddalonej o piętnaście kilometrów wioski Monastyr. Tam znajdowała się cerkiew i prawdopodobnie kościół.
Zamieszkali w wiosce Morecz, w której urodził się Grzegorz. Leżała nad rzeką Słucz, która w latach międzywojennych była rzeką graniczną pomiędzy II RP i ZSRR.
Grzegorz wzrastał słuchając opowieści swojego dziadka.
Maksymilian, w okresie rozbiorów, służył przez 12 lat w Wojenno-Morskiej Flocie Imperium Rosyjskiego. Pełnił służbę m.in. na krążowniku „Aurora”.
Cały artykuł znajduje się w aktualnej Gazecie Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze