Smutne wieści napłynęły dzisiaj do naszej redakcji. Zmarła jedna z gryfińskich stulatek
W lutym 2024 r. przygotowaliśmy o niej jubileuszowy artykuł. Janina Karyczak obchodziła bowiem setne urodziny.
- Nigdy się nie spodziewałam, że tyle dożyję, ale cieszę się, bo teraz jest takie ciekawe życie na świecie – opowiadała podczas naszej wizyty.
Cały czas wykazała zainteresowanie tym, co dzieje się w kraju i za granicą. Oglądała telewizję, na bieżąco śledziła najważniejsze
wydarzenia.
- W głowie mam jeszcze dużo myśli. O czym myślę? O tym jak spędziłam całe swoje stulecie. Wspominam wszystko.
Chodziłam do szkoły, później była wojna i okupacja. Byli Ruscy, bili Niemcy. Później przyjechaliśmy tu na zachód, do Polski.
1 stycznia 1946 r. wyszłam za mąż, to była miłość od pierwszego wejrzenia. Później pracowałam w Społem, udzielałam się społecznie, wychowałam dzieci. Było tu zupełnie inne życie, niż tam, na wschodzie – relacjonowała, dodając że pochodzi spod Lwowa.
Zmarła dzisiaj, niemal rok i dwa miesiące po setnych urodzinach. Termin ostatniej ziemskiej drogi pani Janiny nie jest jeszcze znany. Rodzinie i bliskim składamy wyrazy współczucia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze