3 czerwca odszedł Bogusław Leczyk. Pionier ziemi gryfińskiej, znany w całej okolicy również jako „Św. Mikołaj”, miał 89 lat
Jak mawiał przy wielu okazjach, znał prawie wszystkich pionierów Gryfina, co zważywszy na jego historię nie powinno dziwić. Z dokumentu przesiedleńczego wynika że do Żabnicy przyjechał już 5 czerwca 1946 roku.
- Miałem dwanaście lat, więc pamiętam bardzo dużo. Przyjechaliśmy razem siostrą Apolonią i bratem Władysławem oraz ojciec Jan. Nie było z nami mamy. Miała wylew i zmarła miesiąc wcześniej – opowiadał wielokrotnie, bo wiele osób interesowało się jego losami.
Gościł również na łamach naszej gazety. M.in. w wydaniu Bożonarodzeniowym, co nie wynikało z przypadku...
- Jak wziąłem ślub i urodziły się dzieci, to cały czas przebierałem się za Św. Mikołaja. Dzieci wierzyły w niego, aż pewnego dnia mój syn powiedział: „Tato, Mikołaj był w twoich butach”. Tłumaczyłem, że najwidoczniej biedak przyszedł boso – tłumaczył początek swojej lokalnej „działalności”.
Wspomnienie Bogusława Leczyka - "Mikołaja" przeczytać można w dzisiejszej Gazecie Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze