Po zakończeniu przebudowy ul. Krasińskiego rozważano przywrócenie starej organizacji ruchu na skrzyżowaniu ul. Jana Pawła II z ul. Reymonta. Dziś ten pomysł raczej nie jest już aktualny.
Organizację na wspomnianym skrzyżowaniu zmieniono przy okazji jednej z przebudowy dróg Na Górnym Tarasie. Utrzymana została również podczas dwuletniego remontu ul. Krasińskiego. Początkowo wielu kierowców nie mogło do niej przywyknąć. Jadąc ul. Jana Pawła II, byli przekonani o pierwszeństwie przejazdu, podczas, gdy mieli je kierowcy jadący z ul. Reymonta. Doszło w tym miejscu do kilku groźnych wypadków. W jednym z nich poważne obrażenia odniósł kierowca, który miał pierwszeństwo przejazdu.
Zarządca drogi informował wówczas, że po zakończeniu prac budowlanych na ul. Krasińskiego, prawdopodobnie organizacja ruchu wróci do stanu sprzed kilku lat. Pytany przez nas w ostatnich dniach Mariusz Andrusewicz z Gminy Gryfino, stwierdził jednak, że do kolizji w tym miejscu już nie dochodzi - kierowcy przyzwyczaili się do obecnego stanu i organizacja raczej nie ulegnie zmianie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zapraszam na skrzyżowanie posluchać ile razy trzeba kogoś strąbić, nie ma wypadków przez ustępowanie ,,kierowcom,, wyjeżdżając z Reymonta mimo posiadania przywileju pierwszeństwa.
Trzeba pamiętać o obietnicach przy najbliższych wyborach. Może niektórym trzeba już podziękować.
Dokładnie, sam się przyznam że choć jeżdżę tą drogą codziennie również zdążyło mnie się zwyczajnie zapomnieć się i gdyby nie czujność osoby wyjeżdżającej z pierwszeństwem przejazdu podwyższył bym statystyki wypadków. Nie zapominajmy o ludziach którzy są z innych miejscowości i nie znają tej drogi.
To nie jest autostrada ze kierowca nie zdąży zauważyć nieoczekiwanego znaku niespodzianki. Wystarczy przepisowe 50 km/h a nie 80-100 km/h i znaki są doskonale widoczne. Chyba nie trzeba kierowcy tłumaczyć, że jego obowiązkiem jest zachować szczególną ostrożność zbliżając się do skrzyżowania i obserwować znaki?
Tylko przez zwiększenie czujności przez osoby mieszkające w pobliżu jest na pozór bezpiecznie Codziennie słychać trąbienie.Zjeżdzając po płytach obok krzyża traktuje jako znak stop W przeciwnym razie już kilka razy doszlo by do kolizji lub wypadku.Taka chora sytuacja nie może być panaceum na spowolnienie ruchu na ul. JANA PAWŁA II
Wystarczy dodać lepiej widoczne oznakowanie poziome. Sama idea tego rozwiązania jako elementu uspokojenia ruchu jest jak najbardziej na miejscu. Podziękowania dla UMiG że potrafili znaleźć rozwiązanie na piratów bo na policję nie można było liczyć.

Zapraszam na skrzyżowanie posluchać ile razy trzeba kogoś strąbić, nie ma wypadków przez ustępowanie ,,kierowcom,, wyjeżdżając z Reymonta mimo posiadania przywileju pierwszeństwa.
Trzeba pamiętać o obietnicach przy najbliższych wyborach. Może niektórym trzeba już podziękować.
Dokładnie, sam się przyznam że choć jeżdżę tą drogą codziennie również zdążyło mnie się zwyczajnie zapomnieć się i gdyby nie czujność osoby wyjeżdżającej z pierwszeństwem przejazdu podwyższył bym statystyki wypadków. Nie zapominajmy o ludziach którzy są z innych miejscowości i nie znają tej drogi.