Wracamy do poruszonej wczoraj kwestii dotyczącej stanu gryfińskich obiektów sportowych. Dziś głos w sprawie zabrał kolejny przedstawiciel sportowego środowiska
We wtorek opublikowaliśmy apel trenerów i piłkarzy gryfińskiego Energetyka, którzy są załamani stanem boiska, na Stadionie Miejskim w Gryfinie.
- Wygląda jak pastwisko, a już w sobotę gramy u siebie mecz z Sokołem Pyrzyce - mówił nam trener Krzysztof Kubacki.
Rano w sprawie skontaktowało się z nami Centrum Sportu i Rekreacji w Gryfinie. Jak przekazał przedstawiciel, CSiR dopiero wczoraj otrzymał od Energetyka informację o sobotnim meczu.
- To co, oni nie wiedzą, że jest koniec sierpnia i liga rusza? Gdybyśmy powiedzieli tydzień temu o meczu, to łaskawie podlaliby boisko? Przecież to ich zawodowy obowiązek, by dbać o obiekty przez cały rok! Szykować murawę na nowy sezon powinni już w czerwcu w lipcu, a nie na kilka dni przed ligą! - usłyszeliśmy w KSE.
Głos w toczącej się dyskusji zabrać postanowił również trener związany z UKS Energetykiem Junior Gryfino.
- Płyta główna to jedno, ale zupełnie nieprzygotowane są też inne boiska. Zobaczcie tylko jak wygląda płyta pod laskiem, na której odbywają się treningi - mówi opiekun grup młodzieżowych, dołączając fotografie.

- To jest po prostu żenujące. Dziury, piach, trawa jak siano. CSiR w ogóle nie zajmuje się tymi boiskami, a to przecież jego główne zadanie! - dopowiedział nasz rozmówca.
Jak już pisaliśmy, burmistrz gminy zapowiedział zmiany.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze