Reklama

Napięcie i podziały rosną. Walka o park trwa

Zaogniają się relacje między zwolennikami, a przeciwnikami projektu parku narodowego na Międzyodrzu. Obie strony prowadzą aktywne działania na ostatniej prostej, tuż przed podjęciem decyzji Prezydenta RP w sprawie ustawy powołującej PNDDO. Przyjrzeliśmy się temu.

Najbardziej zaskoczył (nie tylko nas) Kamil Frelichowski. Radny powiatowy (PiS) przebrał się za szopa pracza i nagranie z tego umieścił w mediach społecznościowych.

- Poznajcie szopa Stefana - samozwańczego króla Międzyodrza! – napisał Frelichowski, załączając video, a w nim mówił: – Czekam, aż powołają tutaj park narodowy, wtedy zostanę królem Międzyodrza – to fragment ironicznej wypowiedzi „Szopa Frelichowskiego”, którą już poważniej wyjaśnił przyczyny swojej akcji w kolejnym wpisie.

Reklama

- Zwolennicy Parku Narodowego Doliny Dolnej Odry twierdzą, że jak powstanie Park Narodowy, to znajdą się środki na odstrzał tego szkodnika. No to ja wam powiem jak jest naprawdę, na przykładzie Parku Narodowego "Ujście Warty". Park brał udział w 2024 roku w projekcie, za który zapłacono 1,6 mln euro. Jednym z efektów było odłowienie 80 szopów. Tymczasem wokół parku narodowego myśliwi odstrzelili w analogicznym czasie 4500 szopów. Gdyby przyjąć współczynnik aktywistów, to wyszłoby, że myśliwym musiano by zapłacić 360 mln zł – pisał we wtorek radny PiS.

Oczywiście, nie brakuje głosów wyśmiewających taką postawę ze strony przeciwnej. W ostatnich dniach prym wiedzie w tym Piotr Piznal, jeden z inicjatorów projektu PNDDO, publicznie odnosząc się do akcji przeciwników projektu parku narodowego.

Reklama

- Radny powiatowy pajacuje przed kamerą w przebraniu szopa pracza twierdząc, że będzie samozwańczym królem Międzyodrza. Gdyby poświęcił chwilę na zaczerpnięcie wiedzy może zrozumiałby, że jednym z głównych założeń ochronnych w PN jest eliminacja gatunków inwazyjnych – oznajmił publicznie P. Piznal.

Skrytykował również działania polityków i samorządowców na gryfińskim nabrzeżu. W miniony poniedziałek wydarzenie zorganizowali politycy Suwerennej Polski, ale uczestniczyli w nim również politycy PiS-u. Przewodzili Łukasz Kamiński i Paweł Nikitiński. Wystąpił również poseł Dariusz Matecki oraz poseł Artur Szałabawka.

Reklama

Na nabrzeżu oficjalnie rozpoczęto zbiórkę podpisów pod petycją do Prezydenta RP w sprawie zawetowania ustawy powołującej PNDDO.

- Mieszkańcy Gminy Gryfino i ich zdanie zostało z tego procesu wyłączone. Nic o nas bez nas – uzasadniał w mediach społecznościowych rozpoczęcie akcji Ł. Kamiński.

- Samozwańczy Napoleon wraz ze swoim giermkiem dzielnie biadolą o blokadzie żeglugi, braku wiedzy co chcemy chronić a także o wpływie PN na Dolną Odrę. Już dawno nie chce mi się im tłumaczyć – są odporni na wiedzę i nie przyjmują do wiadomości, że badania Międzyodrza trwają wiele lat a biblioteki uczelniane pełne są skryptów wybitnych naukowców (prof. Jasnowskich), którzy nawet napisali monografię Międzyodrza... – pisał prawdopodobnie o tej akcji Piotr Piznal na swoim koncie FB, załączając zdjęcia ze spotkania.

Reklama

Dostało się od niego również radnej Magdalenie Chmurze.

- Kolejna radna - tym razem gminna, brylując przez kamerą pierdzieli o braku ustalonych granic parku. Gdyby zechciała zapoznać się z projektem ustawy to by zobaczyła nawet współrzędne geodezyjne. Choć rozumiem, że tabelka ze współrzędnymi X i Y może być mało czytelna to jest również załączona mapa. No chyba, że była pała z geografii... – napisał P. Piznal, załączając zdjęcia z konta radnej Chmury, gdy ta udziela wywiadu.

Reklama

To radna Chmura jest autorką uchwały w sprawie odrzucenia uzgodnienia granic parku narodowego na terenie gminy Gryfino – która dziś będzie głosowana na sesji Rady Gminy. Oczywiście, takie działanie nie spodobało się zwolennikom projektu.

Dlaczego zdecydowała się na to? Piszemy o tym szerzej w aktualnym wydaniu. W skrócie: kluczowym według niej są grunty inwestycyjne przy obecnej elektrowni, zwróciła również uwagę na brak gwarancji finansowych dla rewitalizacji urządzeń hydrotechnicznych na Międzyodrzu.

Reklama

Od redakcji:

Reasumując, mamy dwie strony, funkcjonujące na zupełnie innych orbitach. Trudno stwierdzić, czy jakakolwiek rozmowa na argumenty między nimi jest jeszcze możliwa. Czym bliżej decyzji Prezydenta RP, tym większe emocje. Staramy się przedstawiać obie strony, nie określając się po żadnej z nich, jak – niestety – czyni wiele innych mediów regionalnych i krajowych. Ocenę pozostawiamy Wam.

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 22/10/2025 14:09
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    m4r3cki - niezalogowany 2025-10-22 14:19:28

    petycje, podpisy, filmiki i inne głupoty ale referendum w gminie nie będzie, żadnej strony zdanie mieszkańców nie interesuje, takie państwo z kartonu.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Cyna - niezalogowany 2025-10-22 15:54:21


    Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Stefek albo Wandzia - niezalogowany 2025-10-22 19:14:27

    Biorąc pod uwagę osiągnięcia w dotychczasowej pracy zawodowej oraz kompetencje to nie dziwię się, że pewien miłośnik przyrody tak bardzo o ten park narodowy zabiega. Z czegoś w końcu trzeba żyć.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama