Reklama

Na Flisaczej jak śmierdziało, tak śmierdzi. Odór się rozprzestrzenia

Pod koniec 2016 roku na łamach Gazety Gryfińskiej pisaliśmy o problemie mieszkańców ul. Flisaczej w Gryfinie, gdzie z kanalizacji wydobywają się nieprzyjemne zapachy. Zarówno włodarze miasta, jak i władze PUK-u, zapowiadali załatwienie sprawy. Do dzisiaj jednak problem nie został rozwiązany. Dodatkowo, nieprzyjemne zapachy zaczęły się pojawiać również w rejonie ul. Kujawskiej

- Pewnego razu odór był tak duży, że moje dzieci wymiotowały, a mnie bolała głowa – mówiła na łamach Gazety Gryfińskiej mieszkanka jednego z czterech domów jednorodzinnych przy ul. Flisaczej, kiedy po raz pierwszy zajęliśmy się ich problemem.

Mieszkańcy domów jednorodzinnych przy ul. Flisaczej 79-85 w Gryfinie mają dość odoru, który wydobywa się z kanalizacji przy ich domach. Przypomnijmy, że problem pojawił się, gdy do sieci kanalizacji sanitarnej podłączono miejscowości Wełtyń oraz Gardno. Wszystkie te ścieki, które spływają nawet po kilkanaście dni, płyną rurą kanalizacyjną, która skręca akurat przy ich domach i biegnie wzdłuż nich.

Reklama

- Minęło już około 1,5 roku odkąd nagłośniliśmy problem, a do dzisiaj nie został on rozwiązany – mówi nam pani Eliza, mieszkająca w jednym z tych domów.

Jak się okazało, nie tylko im sen z powiek spędza nieprzyjemny zapach. Smród ze studzienek wydobywa się również chociażby na ul. Kujawskiej.

 

Więcej na ten temat, oraz stanowisko gminnej spółki w tej sprawie, można przeczytać w obecnym numerze Gazety Gryfińskiej.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama