Rafał Mucha otrzymał rekomendację powiatowych struktur PiS jako kandydat do sejmu. Najprawdopodobniej wystartuje w jesiennych wyborach. Nie wszystkim jednak ta kandydatura przypadła do gustu
Po wyborze Rafała Muchy na kandydata do sejmu z ramienia PiS, otrzymaliśmy list od czytelnika, w którym wskazuje on na wiele aspektów związanych z wyborem Rafała Muchy jako kandydata.
- Jak szef struktur gryfińskiego PIS łączy fakt, że Rafał Mucha reprezentuje i firmuje PSL w powiecie? PIS na szczeblu krajowym jest przecież w opozycji do PSL i dlaczego do sejmu nie startuje Tomasz Mirakowski?– pyta czytelnik zainteresowany przyszłością partii.
Paweł Mucha, szef lokalnych struktur ugrupowania tłumaczy, że Rafał Micha nie jest członkiem PSL, a jedynie startował w wyborach z list tej partii. W powiecie natomiast działa w klubie radnych „Razem” bez przynależności partyjnej.
Zarzutem oburzony jest też Tomasz Mirakowski. Przyznaje, że miał propozycję startu w wyborach parlamentarnych, ale z tej oferty nie skorzystał.
- Sam zaproponowałem, by naszym kandydatem był Rafał Mucha – mówi.
W szeregach ugrupowania mówi się, że same zarzuty kierowane pod adresem kierownictwa partii to efekt politycznych rozgrywek pomiędzy obecnymi władzami PiS a tymi, którzy z szeregów partii odeszli przed wyborami samorządowymi.
- Nie ma w naszych strukturach żadnego rozłamu, kandydaturę Rafała Muchy dyskutowaliśmy, było też tajne głosowanie, zdecydowana większość osób poparła tę kandydaturę. Były tylko dwa głosy przeciwne – mówi Paweł Mucha.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze