Marianna Kołodziejska-Nowicka, która z końcem kwietnia przestaje pełnić funkcję dyrektora Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Gryfinie. W obszernym wywiadzie opowiada o gryfińskiej jednostce, którą kierowała przez 10 lat oraz o specyfice tej pracy
Za kilka dni przechodzi pani na emeryturę. W jakiej kondycji zostawia pani Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie w Gryfinie?
Marianna Kołodziejska-Nowicka: Trudno jest mi samej oceniać. W moim przekonaniu w dobrym, biorąc pod uwagę, że obsługujemy również osoby potrzebujące z innych powiatów.
Na czym polega obsługa osób z innych powiatów?
- Posiadamy chociażby cztery domy pomocy społecznej, w których są 403 miejsca, a na potrzeby powiatu wystarczyłaby może połowa tego. Trafiają do nich jednak osoby, można powiedzieć z całego naszego województwa. A w Moryniu i Nowym Czarnowie są nawet mieszkańcy spoza Zachodniopomorskiego.
Zachęcamy do przeczytania całego wywiadu w aktualnym, który zajmuje dwie strony w aktualnym wydaniu Gazety Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze