Reklama

Błękit odwołał pierwszy trening. Za mało chętnych...

Od wielu tygodni mówi się o problemach Błękitu Pniewo, a stwierdzenie „ostatnia runda Błękitu” przewinęło się kilka razy. Zdaje się, że plotki o końcu klubu są nieprawdziwe, a zimą dojdzie w nim jednak do wymiany pokoleniowej. Z drugiej strony, trener był zmuszony odwołać pierwszy trening

Kazimierz Koczan obwieścił kilka tygodni temu, że w czerwcu pożegna się z ukochanym Błękitem. Początek tego roku pokazuje, że zmiana warty może nastąpić nie tylko w pionie sportowym, ale też w szatni zespołu.

Chociaż prezes, w rozmowie z listopada ubiegłego roku, poinformował, że z zespołu nie zamierza odejść żaden z dotychczasowych graczy, kilku ostatecznie zdecydowało się na taki krok. Pożegnania dotyczą głównie starszych piłkarzy. Jak pisaliśmy, „dość” postanowił powiedzieć kapitan Adrian Hołownia. Z Błękitem rozstaje się też Paweł Lewandowski.

Reklama

- Podjąłem taką decyzję i wiosną nie zagram w Pniewie – uznał „Lewy”. W tym samym tonie wypowiada się Kamil Stelmasik. Decyzji o przyszłości nie podjęli jeszcze Łukasz Deptuła („wciąż się waham”) i Paweł Plis, który w poniedziałek rozpoczął okres przygotowawczy z Energetykiem.

Z Błękitem nie zamierzają rozstawać się za to młodsi zawodnicy. Czy oznacza to wymianę kadry w szeregach naszego 5-ligowca? Okaże się w najbliższych tygodniach.

Wobec tych doniesień, dosyć niefortunnie prezentuje się informacja o tym, że odwołano pierwsze zajęcia w 2018 roku. Wtorkowy trening nie doszedł do skutku przez małą liczbę chętnych. Akces zgłosiło zaledwie sześciu graczy, przez co trener Marcin Pietraszewski zmuszony był przełożyć inaugurację.

Reklama

 

Więcej w aktualnym wydaniu "Gazety Gryfińskiej".

 

 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama