Pierwsze kroki stawiała w UKS Energetyku Junior Gryfino. Od dwóch lat jeździ jednak w barwach Ziemi Darłowskiej, czołowym klubie kolarskim w naszym kraju. Tylko w ostatnich tygodniach wywalczyła trzy tytuły Mistrzyni Polski! W ramach cyklu „Największe talenty powiatu gryfińskiego”, rozmawiamy z Otylią Kubicką, 15-letnią kolarką z Lubicza w gminie Widuchowa
Kiedyś nasza gazeta pisała o tobie regularnie. Przez ostatnie dwa lata było jednak o tobie nieco ciszej.
O. Kubicka: Bo najpierw zrobiłam sobie przerwę, od maja do października 2019 r., a później zmieniłam barwy klubowe i zostałam zawodniczką Klubu Kolarskiego Ziemi Darłowskiej. Jeżdżę w nim do dzisiaj.
I ostatnio znów zrobiło się o tobie głośno. Wszystko za sprawą tytułu mistrzyni kraju juniorek młodszych.
- W zasadzie to zdobyłam trzy tytuły mistrzowskie. Jestem z nich bardzo dumna, bo to mój pierwszy rok w karierze, gdy brałam udział w zawodach takiej rangi. Nie miałam do tej pory medalu mistrzostw Polski, a co dopiero trzech złotych!
Złoto przyszło już w pierwszym starcie?
- Nie. Moją przygodę z Mistrzostwami Polski rozpoczęłam w lipcu tego roku na szosie. Zajęłam ósme miejsce w jeździe indywidualnej na czas, a na drugi dzień, niestety z przyczyn zdrowotnych, nie ukończyłam startu wspólnego. Kolejne mistrzostwa kraju odbyły się miesiąc później, na torze. Właśnie w sierpniu, razem z klubowymi koleżankami, zdobyłam swój pierwszy złoty medal w wyścigu drużynowym na dochodzenie. Drugi tytuł Mistrza Polski odnotowałam kilka dni później, w parze z koleżanką, w Madisonie. Z kolei trzeci złoty medal udało mi się wywalczyć na szosie podczas jazdy drużynowej na czas.
Musisz być teraz gwiazdą w rodzinnym Lubiczu.
- Jako, że to mała wioska, to ludzie raczej znali mnie już wcześniej, więc nie czuję sie rozpoznawalna.
Więcej w dzisiejszym wydaniu Gazety Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze