GLHA kończy dwadzieścia lat. Od dwóch dekad w „gryfińskiej halówce” rywalizują nie tylko mieszkańcy miasta, ale też piłkarze z gminy Banie i Widuchowa. W historii GLHA nie zabrakło też obcokrajowców, o co zadbał Wrangler
Pierwsi obcokrajowcy pojawili się w GLHA około 2012 roku.
- Zaczęło się od Paulinusa Igbokwe – mówi Arkadiusz Lebioda, zawodnik Wranglera. - To Nigeryjczyk, który grał przez jakiś czas w Energetyku. Był wielkim wzmocnieniem. To świetny piłkarsko, a przede wszystkim technicznie piłkarz – charakteryzuje Lebioda, przypominając sytuację, która na zawsze zapisała się w historii ligi.
- Nie pamiętam już z kim graliśmy, ale Pauli strzelił wtedy gola przewrotką - dodaje, rozpoczynając opowieść o trzech zagranicznych graczach GLHA, którzy reprezentowali barwy Wranglera.
Więcej w dzisiejszym wydaniu Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze