Chociaż mamy początek kwietnia, kluby sportowe z gminy Gryfino wciąż nie otrzymały pieniędzy na działalność w 2019 roku
Rzecz tyczy się wszystkich klubów. W ubiegłym tygodniu skontaktowało się z nami kilku trenerów i działaczy, pytając o możliwe powody takiej sytuacji. Jak tłumaczył w lutym Paweł Nikitiński, wszystko z powodu przygotowywania gruntu pod nowe, pięcioletnie umowy.
Tymczasem, już po publikacji tekstu w Gazecie Gryfińskiej, z naszą redakcją skontaktował się Lesław Duma z sekcji kajakarskiej Energetyka Gryfino.
- Moja sekcja jest mała i pieniądze z gminy utrzymują nas przy życiu. Kajakarstwo znalazło się właśnie na krawędzi. Nie dostaliśmy jeszcze dotacji, a już 20 kwietnia jedziemy na zawody. Nie mam z czego opłacić licencji zawodniczych, wkładam własne środki, ale ile można? - pyta kierownik i trener kajaków.
Więcej w Gazecie Gryfińskiej. Do tematu wrócimy też za tydzień.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze