Dzisiaj o godz. 11.50 strażacy z gryfińskiego Raffera otrzymali wezwanie do zwierzęcia pływającego w wodzie. Na miejscu okazało się, że to pies, który wcześniej został skrępowany
Dominik Waś z Raffera przekazał nam, że dziś o godz. 11.50 strażacy z Raffera zostali zadysponowani przez SKKP na teren gryfińskiej plaży.
- W wodzie znajdował się martwy pies, który miał przywiązany duży kamień do obroży. Zwierzę zostało podjęte z wody i przekazane odpowiednim służbom – wyjaśniają w swoim komunikacie strażacy ochotnicy z Raffera.
Zdjęcie martwego psa opublikowano na jednym z portali społecznościowych wraz z apelem do osób, które mogą mieć wiedzę na temat tej sprawy.
- Pies rasy amstaff został uwiązany sznurkiem do szyi z kamieniem na drugim końcu. Przed utopieniem pies prawdopodobnie był bestialsko katowany. Prosimy każdego, kto miałby informacje o tym zdarzeniu, coś słyszał lub widział o pilny kontakt z policją (nr. tel. 112). Nie chodzi nam o komentarze pełne emocji, ale o konkretne informacje! Pamiętajcie, że to zdarzyło się w Waszym mieście, a jeśli zignorujemy zło, to pozwolimy, by ono dalej panoszyło się wśród nas! Kto będzie następna ofiara tych bestii? Wy ? Wasze dzieci? Wasze zwierzęta? Prosimy nie bądźcie bierni, niech sprawca zostanie schwytany i przykładnie ukarany! Za zabicie psa ze szczególnym okrucieństwem grozi kara 5 lat pozbawienia wolności! - napisano na profilu Psiaki do adopcji.
Trudno znaleźć słowa, na tak bestialskie zachowanie ludzi. Przyłączamy się do powyższego apelu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze