Ma 41 lat a w sportowym CV występy zarówno w trzeciej, jak i czwartej polskiej lidze. Boisko piłkarskie poznał pod każdym kątem. Dosłownie, gdyż po zakończeniu kariery, przez kilka lat zajmował się sędziowaniem. Teraz rozpocznie kolejny etap swojego futbolowego życia, kto wie czy nie najtrudniejszy. Jak jednak sam zaznacza, kocha wyzwania a takim jest właśnie Odrzanka. Przedstawiamy Marka Wiśniewskiego, nowego trenera klubu z Radziszewa
Kim jest śmiałek, który podjął się odbudowy najgorszego zespołu w Regionalnej Okręgówce? Byłym piłkarzem, managerem sportu (studia podyplomowe), sędzią piłkarskim i pedagogiem z wykształcenia, co w jego nowym położeniu wydaje się nie być bez znaczenia. Odrzanka potrzebuje bowiem nie tyle szkoleniowca, co osoby, która dotrze do piłkarzy, odbuduje ich pewność siebie i pozwoli skutecznie walczyć o utrzymanie. Dużo pracy jak na trzy tygodni przed startem ligi, lecz jak mówi Marek Wiśniewski, nie straszna mu żadna przeszkoda.
- To nie sztuka przejąć Real albo Barcelonę i zrobić wynik, bo tacy zawodnicy sami grają. Ja lubię wyzwania i dlatego Odrzanka – powiedział po piątkowym meczu, w którym jego podopieczni pokonali 5:2 Czarnych Lubanowo. Początek mocno budujący, chociaż nie obeszło się bez uwag.
- Zawodnicy nie znają podstaw i zasad. Muszą przede wszystkim nauczyć się taktycznego abecadła. Jeśli wytłumaczę im to wszystko, jak się przesuwać, ustawiać, to zaczniemy wygrywać – uznał trener.
Więcej o trenerze można przeczytać w aktualnym wydaniu Gazety Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze