Już jutro następna kolejka ligowa. Czekając na mecze naszych drużyn, polecamy artykuł w Gazecie Gryfińskim o ojcu i synu, których połączyła pasja nie tylko do czynnego uprawiania sportu
Sytuacja, w której ojciec jest trenerem syna (bądź córki), nie zawsze jest komfortowa. Nie w każdym przypadku przynosi też pozytywny efekt. W Grocie, gdzie szkoleniowcem jest Marcin Lis, a zawodnikiem jego syn Alex, nie mają jednak z tym problemu.
Nie będzie zaskoczeniem, że piłka nożna jest pasją obu panów Lisów.
- Można powiedzieć, że jest tak od jego narodzin a miłość do piłki to u nas rzecz rodzinna. Mnie w futbolu rozkochał mój tata, który prowadzał mnie od małego na Pogoń. Jego wzorem starałem się to samo robić z Alexem. Prowadziłem go na piłkę i chciałem sprawić, by stała się w jego życiu ważna – mówi M. Lis.
Jego działania przyniosły efekt. Osiemnastoletni dziś Alex nie widzi życia bez sportu. Jak jednak wygląda ich współpraca?
Więcej w aktualnym wydaniu Gazety Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze