Przed dwoma tygodniami powodów do niepokoju dostarczała głównie sytuacja kadrowa Energetyka. Dziś zmartwień dostarcza zupełnie inna kwestia
W poprzednim wydaniu pisaliśmy o odejściach. Kamil Stelmasik i Mateusz Nikitiński przeszli do Morzycka (w szczecińskich klubach mówi się, że klub z Morynia płaci nawet… 1200-1500 złotych miesięcznie). Patryk Sikorski i junior Malinowski wrócili do Iskry Banie, a Artiom Awgustinopolski i Filip Pulka obrali kierunek na Lubanowo.
Lista absencji wydłużyła się o jeszcze jedno nazwiska, lecz nie ze względu na transfer. Z pozytywów: dwóch graczy, którzy rozważali odejście, jednak zostaje przy ul. Sportowej w Gryfinie!
Więcej o Energetyku i zespołach z regionu przeczytasz w aktualnej Gazecie Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze