Publikujemy krótki list, który wpłynął na mailowy adres naszej redakcji
Panowie redaktorzy,
proszę o nagłośnienie sprawy. Wiem, że wiele razy pisaliście już o gryfińskim dworcu, ale to co się tam dzieje przechodzi ludzkie pojęcie! Jak długo jeszcze ma trwać ten pseudo remont? Przecież od wielu miesięcy nie widać żadnych postępów, ani pracowników.
To jakiś skandal, by tak prowadzić inwestycje. Ile to już. Dwa lata od kiedy zaczęto? Jest tylko gorzej, bo regularnie tunel jest zalewany, praktycznie po każdych opadach, nie tylko tych ulewnych.
Piszę to was jednak z dwóch konkretnych powodów. Pierwszym jest brak podjazdów dla wózków. Musiałem ręcznie znosić wózek, a że schody są jakie są, to prawie się poślizgnąłem. Moment i leżałbym na dole razem z dzieckiem. Klasycznie też winda jest znów zepsuta. Ona jest częściej naprawiana niż działa...
Niech zarządca weźmie się w końcu do roboty, bo to wstyd.
Czytelnik z Górki
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A kto w tym mieście się tym przejmuje
proszę przechodzić pod wiaduktem
Popieram, niech dokończą remont dworca bo wstyd. Wiszące kable, nie działająca winda, bajoro po deszcze w tunelu, nie działający biletomat, brak części podjazdów na wózki itd.

A kto w tym mieście się tym przejmuje
proszę przechodzić pod wiaduktem
Popieram, niech dokończą remont dworca bo wstyd. Wiszące kable, nie działająca winda, bajoro po deszcze w tunelu, nie działający biletomat, brak części podjazdów na wózki itd.