Z naszą redakcją skontaktował się gryfinianin, wskazując na ważną kwestię. Poniżej jego list
Dzień dobry.
Czas wyborów, wielkie pokazówki na zdjęciach z kandydatami do samorządu ale miasto jak wyglądało tak wygląda.
Koło starostwa na Górnym Tarasie jest chodnik w kierunku apteki, ze schodami.
Schody są zapadnięte i przedwczoraj moja żona, która jest w zaawansowanej ciąży, wywróciła się i skręciła nogę.
Bardzo chciałbym podziękować tym samym zarządcy/właścicielowi tego chodnika.
Łukasz
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Pod nogi trzeba patrzeć
Brawo! Cóż za elokwencja! To wszystko na co Cię stać, czy jeszcze coś mądrego dopowiesz?
Pytanie czy kobieta idącą tymi schodami była trzeźwa???tylko proszę nie odpisywanie oczywiście przecież była w ciaży;-) a nie takie numery już były ,bo naprawdę jak można wywrócić sienna schodach nawet jak była tak jakaś zapadnięta część więc nasuwa się albo pijana albo szła z telefonem w nosie.
Kolejny problem KO? Wygląda to na prowokacje, aby pokazać, jak to "nieudolne są rządy" obecnego Burmistrza
Tyle razy co tam chodzę ja i pozostali mieszkańcy i nigdy się nie wywaliłam.
Te lenie że spółdzielni mogliby tam chociaż z jednej strony poręcz zamontować. Bo człowieki 60+ czy ciężarne, inwalidzi czy sprawni inaczej męczą się tam.
To nie jest teren Spółdzielni, więc dlaczego mają montować poręcz na nie swoim terenie. Trzeba się najpierw zorientować czyj to teren a potem pisać.
W porównaniu do Łużyckiej to autostrada.

Pod nogi trzeba patrzeć
Brawo! Cóż za elokwencja! To wszystko na co Cię stać, czy jeszcze coś mądrego dopowiesz?
Pytanie czy kobieta idącą tymi schodami była trzeźwa???tylko proszę nie odpisywanie oczywiście przecież była w ciaży;-) a nie takie numery już były ,bo naprawdę jak można wywrócić sienna schodach nawet jak była tak jakaś zapadnięta część więc nasuwa się albo pijana albo szła z telefonem w nosie.