Do naszej redakcji dotarł list od jednej z mieszkanek Gryfina
Dzień dobry,
piszę do państwa w sprawie, która bulwersuje mnie od dłuższego czasu. Chodzi o stan piaskownic na placach zabaw na terenie naszego miasta. Chciałabym, abyś ktoś się tym zajął, aby moje i inne dzieci nie bawiły się w kocich odchodach.
Bo to, co widać na zdjęciach, to właśnie kocie odchody. Piasek śmierdzi, siadają muchy i nie wygląda to dobrze. Ten piasek powinien być wymieniany, zwłaszcza że mamy wakacje i więcej dzieci bawi się na zewnątrz.
Obie fotografie pochodzą z placów zabaw w parku oraz koło Biedronki niedaleko Stadionu Miejskiego. Czy ktoś coś z tym zrobi?
Oliwia
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
O taaak. Moje dziecko również wzięło w rękę I nie mogliśmy się pozbyć tego zapachu. Dziecko płakało i byli bardzo smutne...
Dzisiaj widziałam jak młodzież z psem siedziała na sensorycznym placu zabaw. Ale też większość placów zabaw ma zepsute bramki. A i jeszcze gmina mogłaby skosić trawę na placach zabaw bo dzieci mają już na niektórych po kolana (a to siedlisko kleszczy i komarów)

O taaak. Moje dziecko również wzięło w rękę I nie mogliśmy się pozbyć tego zapachu. Dziecko płakało i byli bardzo smutne...
Dzisiaj widziałam jak młodzież z psem siedziała na sensorycznym placu zabaw. Ale też większość placów zabaw ma zepsute bramki. A i jeszcze gmina mogłaby skosić trawę na placach zabaw bo dzieci mają już na niektórych po kolana (a to siedlisko kleszczy i komarów)