Reklama

Łazarz: Energetyk jest winien zawodnikom około 50 tysięcy złotych

W tle zamieszania związanego z przyszłością Energetyka pozostaje temat zaległości wobec piłkarzy. Czy miasto wspomoże klub w spłacie jego zobowiązań?

Jak informowaliśmy przed dwoma tygodniami, podejście prezesa do ludzi i długi Energetyka spowodowały masowy exodus zawodników. Piłkarzy dziś już nie ma, został tylko dług wobec nich.

- Klub ma zaległości wobec każdego z wyjątkiem Łaziego, który od lat gra za darmo – mówi Łukasz Aleksandrowicz. – Hipsz nie oddał nam dotąd ani złotówki, a jest winny pieniądze za dwa i pół miesiąca, dojazdy na treningi oraz premie za zwycięstwa – wylicza.

Jego słowa potwierdza Łukasz Łazarz, były zawodnik, kapitan i wiceprezes Energetyka.

Reklama

- Na zespół było przeznaczonych ok. 20 tysięcy zł. miesięcznie plus premie. Za wygraną chłopaki mieli obiecane dodatkowe 2.5 tysiąca zł. do podziału – dopowiada 32-latek. Z jego kalkulacji wynika, że klub zalega zawodnikom około 50 tysięcy złotych.

Jak z kolei w piątek poinformowało Nowe 7Dni Gryfina, powołując się na nieoficjalne źródło, miasto ma pomóc klubowi w spłacie zobowiązań. Zdaniem redaktora Dariusza Jachno, jednym z warunków jest jednak włączenie Mariusza Kamińskiego do zarządu KSE.

 

Więcej w aktualnym wydaniu Gazety Gryfińskiej.

Reklama

 

 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama