Energetyk Gryfino już dziś rozegrał swój weekendowy mecz. Podopieczni Marcina Łapińskiego podzielili się punktami ze Stalą Szczecin
Mimo serii porażek piłkarze Energetyka przystąpili do spotkania z nutką nadziei. Powodowała ją obecność w składzie Marcina Łapińskiego. Trener/wiceprezes/najlepszy zawodnik rundy jesiennej wrócił po odbyciu siedmiu meczów kary, które nałożył na niego Wydział Dyscypliny ZZPN.
Pozwalało to mieć nadzieje na nieco lepszy wynik, niż w czterech ostatnich kolejkach, które zakończyły się porażką KSE. Rzeczywiście, wyszło lepiej, ale nie na tyle, by mówić o pełnym zadowoleniu. Energetyk zremisował bowiem ze Stalą 1:1. Gola dającego punkt strzelił Gracjan Kunowski.
- Powrót "Łapy" wpłynął na drużynę. Wszyscy zagrali dziś dobrze. Mieliśmy bardzo dużo sytuacji i dlatego został spory nidosyt - skomentował kapitan, Jakub Staciwa.
Zdobyty punkt w żaden sposób położenia gryfińskiego zespołu. Wprawdzie "Energia" przeskoczyła w tabeli Czarnych Fiege Lubanowo, lecz strata do miejsca dającego pewne utrzymanie wynosi aż trzynaście punktów. Tymczasem do rozegrania zostało zaledwie siedem kolejek, w których KSE zmierzy się m.in. z Iskierką Szczecin, Osadnikiem Myślibórz, Morzyckiem Moryń i Arkonią Szczecin.
Więcej o sytuacji Energetyka piszemy w aktualnym wydaniu Gazety Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze